Lepiej późno niż później
Zawsze chciałam zostać pisarką. Niestety wszystkie próby kończyły się, w najlepszym razie, głęboką
frustracją. Zawsze w jakimś momencie brakowało mi pomysłów jak prowadzić dalej fabułę, jak pokazać, że
moi bohaterowie są naprawdę interesujący, jak powinni rozmawiać, aby czytelnik nie nudził się już po
kilku zdaniach, jak prowadzić narrację i wypełnić wiele innych luk. Podjęłam nawet kilka prób wysłania
swoich tekstów do wydawnictw i nigdy nie otrzymałam odpowiedzi. Porównywałam swoje prace z tymi, które
zostały opublikowane i niestety porównanie to było dla mnie druzgocące.
Porzuciłam zamiar zostania pisarką i poszłam na studia prawnicze. Kiedy kilka lat później wyjechałam do
Stanów odkryłam warsztaty creative writing. To było objawienie! Odkryłam, że pisania można się nauczyć!
Kłamstwo, którym zatruty był mój umysł, że pisarzem trzeba się urodzić, że albo ma się dar pisania albo
nie, było tylko mitem – pisania można się nauczyć, bo ja właśnie się tego uczyłam. Krok po kroku
odkrywałam tajniki dobrego komponowania powieści, konstruowania scen, poznawałam zasady prowadzenia
dialogu, uczyłam się doboru właściwych bohaterów. Okazało się, że pisanie można rozłożyć na czynniki
pierwsze i po prostu wyćwiczyć podstawowe elementy. Jakaż to była ulga! To znaczyło, że moje marzenie
zostania pisarką miało szanse powodzenia. To znaczyło, że nie byłam tak zupełnie beznadziejna w swoich
wcześniejszych próbach. To znaczyło, że głównym moim problemem była narracja i tylko właściwie narracja,
a ten element był całkiem łatwy do poprawy. Doznałam prawdziwej euforii. Praca prawnika nie dawała mi
nawet jednej setnej takiej satysfakcji jak pisanie. Nauczyłam się. Nie śmiem jeszcze określić siebie
jako pisarki, ale wiem, że jestem na dobrej drodze.
Ponieważ odkrycie tej prawdy naprawdę poruszyło mnie do głębi postanowiłam spróbować przekazać to czego
się nauczyłam właśnie na portalu Pasja Pisania. Mam nadzieję, że uda mi się pokazać wskazówki, które
pomogą początkującym i niedoświadczonym pisarzom uwierzyć w swoje siły.
Najważniejszą rzeczą jest motywacja i ćwiczenie pisania. Przekonaj samego siebie, że chcesz zostać
pisarzem. Będziesz musiał zostać swoim własnym trenerem i pracować każdego dnia.
1. Motywacja
Motywacja jest istotą każdego działania. Możesz zacząć od wizualizacji swojego
celu. Wyobraź sobie na przykład jak podpisujesz egzemplarze świeżutko wydanej powieści na spotkaniu
autorskim lub też z jaką radością piszesz każdą stronę swojej książki. Możesz również zrobić sobie
postanowienie, własne credo, które zawsze w chwilach zwątpienia przypomni ci do czego dążysz. Miałam
przypiętą nad biurkiem kartkę z wykaligrafowaną sentencją „Chęć zrobienia czegoś jest wystarczającym
powodem, by się do tego zabrać” Często dawała mi nowy zastrzyk energii. Kupiłam też sobie duży kubek
z czerwonym napisem Pisarz i… codzienna kawa zaczęła smakować zupełnie inaczej. Odkryj swoje własne
sposoby na wzmocnienie motywacji. Mogą to być inspirujące słowa migające na ekranie komputera,
fotografia ulubionego pisarza przyczepiona w widocznym miejscu czy wymyślenie projektu okładki twojej
pierwszej powieści (ocena krytyków na tylnej okładce powinna być bardzo entuzjastyczna!)
Znajdź rytuały, które sprawią, że nie przegapisz natchnienia i nie zmarnuj tego.
Zamień je na słowa i przelej na papier. Pisz, kiedy tylko będziesz miał ochotę.
2. Poznaj techniki pisania.
Samo czytanie artykułów i książek o pisaniu nie zrobi z ciebie lepszego pisarza.
Musisz wypróbować to, czego się nauczyłeś, zobaczyć czy w twoim przypadku to działa i próbować dalej.
Dopiero, kiedy będziesz miał przed sobą czystą kartkę papieru okaże się jak dobrze opanowałeś
poszczególne zasady. Kiedy poznasz określone techniki pisania, daj sobie trochę czasu na ich
przemyślenie i następnie zastosuj to, czego się nauczyłeś robiąc różne ćwiczenia i wprawki. Nie można
nauczyć się pisać bez ćwiczenia umiejętności. Pisanie to kluczowe zadanie pisarza! Kocham książki na
temat pisania. Mam ich pełne półki. Każdą z nich przeczytałam z żółtym markerem w dłoni. Następnie
prawie wszystkie z nich ponownie przeczytałam z czerwonym markerem zaznaczając fragmenty, które
przegapiłam za pierwszym razem. Następnie przeszłam przez większość z nich po raz trzeci zapisując nowe
spostrzeżenia w notatniku. Później zapisywałam je w komputerze. Materiały z warsztatów creative writing
były tak wielokrotnie przeglądane, że trudno byłoby dotrzeć do ich sedna ukrytego pod moimi notatkami.
Ty również powinieneś być otwarty na poznanie nowych technik pisania powieści. Ćwicz pisanie wszystkich
kolejnych elementów.
W taki właśnie sposób uczysz się i rozwijasz.
3. Najpierw napisz, później popraw
Nie pamiętam, kto to powiedział, ale są to słowa mądrości. Nie marnuj za dużo
czasu martwiąc się i irytując, czy twój pierwszy szkic jest dobrze napisany. Na to będziesz miał czas
na etapie korekty. Nie bój się! Twoim zadaniem w pierwszym szkicu jest przede wszystkim przelanie
pomysłów na papier. Pisz swobodnie i nie ograniczaj się. Pisanie nigdy nie będzie dobre jeśli towarzyszy
mu ścisk lęku, poczucie powinności. Napięty umysł zabija kreatywność. Pozwól sobie na całkowitą swobodę.
Poprawiać będziesz później. W książce „Zen in the Art of Writting: Essays on Creativity, Ray Bradbury
mówi: „Pozwól, aby świat spalił się przez ciebie. Rzuć na papier pryzmat światła rozpalony do białości.”
4. Ustal normę
Aby nauczyć się pisać, musisz pisać. Codzienne pisanie
traktowane jako obowiązek jest najlepszym sposobem uczenia się. Większość odnoszących sukcesy pisarzy
stawia sobie za cel napisanie odpowiedniej liczby słów i trzyma się tego. Jeśli za cel postawimy sobie
określoną ilość czasu przeznaczonego na pisanie łatwo może on zostać roztrwoniony, kiedy siedzisz i
męczysz się nad niektórymi zdaniami i akapitami. Spędziłeś przy biurku trzy godziny, ale z jakim
rezultatem? Zamiast tego, napisz określoną liczbę słów.
Taka dyscyplina z pewnością zaowocuje. Będziesz zdumiony jak wiele się nauczyłeś się. Jeśli jednak
jesteś osobą, która myśli, że, aby pisać potrzebna jest inspiracja, proszę cię, abyś zatem zastosował
radę Petera De Vriesa : „Piszę tylko wtedy kiedy mam natchnienie i muszę być pewien, że mam natchnienie
codziennie o 9 rano”
5. Nie poddawaj się
Główną różnicą pomiędzy pisarzami, którzy odnoszą lub nie odnoszą sukcesu jest
wytrwałość. Istnieją dziesiątki autorów bestsellerów, którzy przez wiele lat nie mogli znaleźć
akceptacji. Kontynuowali jednak pisanie, bo czuli, że tak naprawdę, w głębi duszy, są pisarzami. Tak jak
ty nim jesteś. Przecież dlatego czytasz Pasję Pisania. Najlepszą radą dla wszystkich pisarzy jest -
pisz dalej.
U.G.